środa, 29 kwietnia 2020

Zdrada przez internet, sms lub czat. Co mam dalej zrobić?

W dobie koronawirusa coraz częściej zgłaszają się do nas klientki, które "nakryły" męża na tzw zdradzie przez internet.

Co to jest zdrada przez internet lub sms?:
- Rozmowy na komunikatorach z obcą kobietą? - Ok. Ale przyłapany mąż tłumaczy się, że to tylko koleżanka z pracy, która potrzebuje wsparcia w tych trudnych chwilach.
A z jakiej okazji, Twój szanowny małżonek ma wspierać koleżankę w tych trudnych czasach? Ty nie potrzebujesz wsparcia? Czy do koleżanki wypada napisać: "tęsknię", "kotku", "nie mogę się doczekać kiedy się spotkamy". Myślę, że same wiemy, iż takie teksty to nie jest zwykła rozmowa z kumpelką z pracy.
Jeżeli zauważymy, że padają już słowa o tęsknocie i spotkaniu, to duże prawdopodobieństwo, że romans już trwa, lub właśnie się na dobre zaczyna.
- "Bieganie" z telefonem w kieszeni, "nie wypuszczanie go z rąk", częste bywanie w toalecie razem z telefonem, smsy o dziwnych porach dnia i nocy, wyciszony dzwonek, telefon leży odwrócony aby nie było widać ekranu - Ale każdy zawsze prędzej czy później popełnia błąd i ten telefon gdzieś na chwilę zostawia. Odwracasz go, a tam fragment smsa: "uwielbiam spędzać z Tobą czas". Numer nie jest podpisany, krew uderza Ci do głowy, jesteś w takim szoku, że zapomniałaś zrobić zdjęcie tej wiadomości. - wszystkie te zachowania, oraz sms świadczy dobitnie, że mamy do czynienia z romansem.
- Małżonek lubi siedzieć po nocy przy komputerze i ewidentnie z kimś prowadzi rozmowę. Budzisz się w nocy, mąż poszedł do łazienki, a Ty na ekranie widzisz otwarte okno z rozmową na stricte erotycznym portalu. - Mąż właśnie umawia się na dzień jutrzejszy na spotkanie w aucie. Dziewczyna jest konkretna, podaje kwoty, oraz to co może mężowi zaoferować.
Roztrzęsionymi rękoma otwierasz historię wiadomości i okazuje się, że Twój mąż od ładnych kilku lat umawia się na takie spotkania z różnymi kobietami. Najczęściej są to spotkania w aucie, bez zabezpieczenia. Przyglądasz się profilom tych kobiet i zamierasz, bo "rozpiętość" wiekowa jest ogromna - od dwudziestu kilku lat do kobiet nawet po 60!
Mamy tutaj również ewidentną i jasną informację, że małżonek nas zdradza.

Teraz musicie się zastanowić co w danym przypadku chcecie zrobić. Pamiętajcie, że nie ma niewinnych rozmów przez sms, komunikatory a tym bardziej czaty czy też portale erotyczne.
Albo złapałyście męża jeszcze na takim etapie, że dopiero zaczyna "niewinny flirt", albo już "popłynął" i jest po temacie.

Najczęściej po zobaczeniu smsów, wiadomości na portalach i komunikatorach kobiety nie wytrzymują i wykrzykują mężowi co o nich myślą itp itd
Uwierzcie mi, że w 95% przypadków nic to nie daje. Mąż przez następne tygodnie będzie Wam wciskał kit, że nic się nie stało, że to tylko niewinnie pisanie przez internet.
Małżonek od umawiania się z panienkami w aucie powie Wam, że do spotkań nie dochodziło, bo on jednak nie miał odwagi lub te panie się nie pojawiały.
I Wy to wszystko Kochane Panie łykniecie jak młode pelikany. Dlaczego? Bo chcecie wierzyć, że tak było.
Mam niewielki odsetek Pań, które jednak się zawezmą, przeczytają wiadomości i ani słowem pisną. Dzięki temu otrzymują od nas dowody, które są 100% potwierdzeniem tego, co Wy widziałyście ale nie mieści się Wam to w głowie.

Gdy opadną już emocje,jest duże prawdopodobieństwo, że każdy z tych mężczyzn wróci do swoich nawyków, czyli spotykania się i pisania ze swoją "koleżanką z pracy", do wysyłania smsów, czy też umawiania się na spotkania przez portale erotyczne. Tylko wiecie jaki będzie teraz problem? - Będą się o wiele bardziej pilnować i będzie ciężko cokolwiek im udowodnić.

Jeżeli chcecie mieć dowody, że to co przeczytałyście, zobaczyłyście to nie jest tylko złudzenie, to zadzwońcie do mnie a ja postaram się pomóc.

Monika Matyszczak
Prywatny Detektyw
535-440-037
www.kobieta-detektyw.waw.pl 

P.S. Wszystkie opisane historie są prawdziwe.







środa, 8 kwietnia 2020

Prostytutki a koronawirus. Czy dalej mają klientów?

Prostytutki a koronawirus. Czy dalej mają klientów?

Dziś zakończyliśmy wykonywanie zlecenia detektywistycznego, które musiało wykazać, że mąż klientki korzysta z prostytutek.  Umowa detektywistyczna była podpisana 2 tygodnie temu, a więc w czasie, gdy w Polsce epidemia koronawirusa była w rozkwicie. 

Nie sądziliśmy,  że nadal znajdą się szaleńcy (w naszej opinii), którzy skorzystają z prostytutki. 
Śmieszył nas mem:



Rzeczywistość dla naszej klientki okazała się brutalna.

Wpierw "przypadkiem" zobaczyła całą korespondencję męża na portalach do umawiania spotkań oraz historię przeglądania ofert prostytutek przyjmujących w mieszkaniach.

W przeciągu tych dwóch tygodni mąż Zleceniodawczyni 4 razy skorzystał z oferty płatnego seksu.
Za każdym razem z inną kobietą.

Panie trudniące się płatnym seksem  w dalszym ciągu oferują swoje usługi.







Jedna to nawet chce dawać klientowi maseczkę i rękawiczki :)



Trudno to skomentować. Niestety, ten jeden z najstarszych zawodów świata będzie istniał dalej. Groźba zarażenia koronawirusem nie zmniejszy ilości chętnych na usługi płatnego seksu. 

Monika Kobieta Detektyw
Biuro Detektywistyczne FEMINA
tel 535 440 037, detektyw535440037@gmail.com

-----
www.dowody-zdrady.eu - Prywatni Detektywi - Specjaliści od Zdrad
https://dowody-zdrady.blogspot.com/ Blog - Detektyw Dowody na Zdradę
------
www.prywatnydetektyw.waw.pl - Kobieta Detektyw/Kobiece Biuro Detektywistyczne
https://prywatnydetektyw.blogspot.com/ - Blog Agencji Detektywistycznej FEMINA

----------------------------
Inne wpisy:
Podsłuchy Kamery Sklep Detektywistyczny Warszawa - Jak wybrać dobry sprzęt detektywistyczny?

Miniaturowy lokalizator GPS od kobiety detektyw

Cennik usług detektywistycznych, Stawki detektywa Warszawa

-------------------------
Koronawirus w Polsce a seksbiznes, Koronawirus kontra seksbiznes, zdrada męża z prostytutką, detektyw dowody zdrady z prostytutką, prostytutki w czasie epidemii, 





Wypożyczanie lokalizatorów gps, Detektyw Warszawa

Wypożyczanie lokalizatorów gps - Sklep detektywistyczny Warszawa - Detektywi Warszawa WYPOŻYCZENIE LOKALIZATORA GPS na 7 dni kalendar...