sobota, 24 stycznia 2015

Usługi detektywistyczne w Warszawie po zmianie przepisów (deregulacji)

Zaczynają wychodzić pierwsze "kwiatki" po wydaniu w 2014 roku ponad 500 licencji. W 2013 roku w Warszawie wydano ich niecałe 60. Jest lekka różnica.
Niestety i poziom usług przez ten rok diametralnie się pogorszył.
Właśnie skończyłam rozmowę z Panią, która wydała pieniążki na detektywa, który reklamował się, że od lat prowadzi działalność, a tak na prawdę firma została otworzona w maju 2014 roku.
Klientka nie podpisała umowy, bo oczywiście Pan detektyw powiedział, że tak lepiej i wygodniej. Z góry zainkasował 5 tys złotych i do tej pory nie można się do niego dodzwonić.
Klientka skusiła się ceną 100 zł za godzinę i tym, że detektyw za 5 tys złotych będzie jeździł dzień w dzień przez dwa tygodnie.
Nie jest to realne!! Na "chłopski" rozum trzeba pomyśleć, że śledzenie kogoś codziennie przez dwa tygodnie jest ogromnym ryzykiem, iż zostaniemy zdemaskowani.
Dzwoni do nas wielu klientów i przez telefon kręcą nosem, że za drogie mamy usługi.
Rozumiem, że wydać 3,5 - 4 tys złotych za 3-4 dni naszej pracy to dużo, ale nasza praca na prawdę do łatwych i przyjemnych nie należy.
Staramy się zawsze wykonać wszystko co w naszej mocy aby każde działania były wykonane należycie. Przy każdej, ale to każdej sprawie podpisujemy umowę.
Wiecie Państwo za co płacicie i co w zamian możecie otrzymać.
Niestety nie zejdę z cen ze względu na to, że od roku mamy "wysyp doświadczonych detektywów".
Nie po to przez tyle lat zdobywałam doświadczenie, najpierw jako asystentka detektywa, a następnie właścicielka biura detektywistycznego i detektyw, aby teraz partaczyć sprawy za niewielkie pieniądze.
Będę powtarzała do znudzenia, Nasze działania są pracochłonne, niebezpieczne i na prawdę potrzeba dużego doświadczenia i zaangażowania, abyście mogli Państwo otrzymać to czego oczekujecie.
Nie wykonujemy cudów. Robimy tylko to co możemy i zawsze z należytą starannością.
Wystarczy posprawdzać opinie o biurach detektywistycznych i w jakich latach zostały one wystawione. Najprostsza metoda, aby sprawdzić czy biuro detektywistyczne działa dłużej na rynku, czy jest tzw, świeżynką w branży.


piątek, 16 stycznia 2015

Zaginęła Monika Traczyńska (Monika Herzyk) - dziwne okoliczności zaginięcia.

Kochani, wiem, że blog powstał aby pisać o innych sprawach ale zaginęła dziewczyna w dziwnych okolicznościach. Wiem, że mój blog wiele z Was czyta więc informację o zaginięciu umieszczam tutaj. 

Monika Traczyńska (https://www.facebook.com/MonikaMoniaa?fref=ts ) zaginęła w piątek, 9 stycznia 2015 . Ostatni raz widziana była tego dnia, około godz. 23, w okolicach hotelu Marriott w centrum Warszawy. – Koleżanka widziała ją, jak wsiada do jakiegoś samochodu. Od tamtej pory ślad po niej zaginął i nie skontaktowała się z nikim. Wyłączony jest również jej telefon – mówi Albert, narzeczony 28-latki, do którego udało nam się dotrzeć.

- Sprawa jest bardzo dziwna, bo w jej samochodzie, który zaparkowała w pobliżu hotelu, zostawiła wszystko – dokumenty, klucze od domu itp. Nie wiem, po co akurat tam pojechała i czy miała się z kimś spotkać. Mam nadzieję, że policja pomoże to wszystko wyjaśnić – dodaje narzeczonyzaginionej.

Zaniepokojeni bliscy 28-latki powiadomili policję. Śródmiejscy funkcjonariusze od kilku dni prowadzą akcję poszukiwawczą. Na razie nie przyniosła ona rezultatu. Dlatego proszą o pomoc. Jak informują mundurowi, Monika Traczyńska ma 167 cm wzrostu, szczupłą wysportowaną sylwetkę, brązowe oczy, długie kasztanowe, falowane włosy i pociągłą twarz.

Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu kobiety lub mają jakiekolwiek informacje na temat jej zaginięcia, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami z wydziału operacyjno-rozpoznawczego śródmiejskiej komendy policji przy ul. Wilczej 21 w Warszawie. Informacje można przekazać także, dzwoniąc pod nr tel. 22 60 377 40, na numery alarmowe 997 bądź 112 lub pisząc na adres mailowy: krp1warszawa@policja.waw.pl.

Jeśli kto coś wie proszę o kontakt z Albert Herzyk lub pod nr 511-111-182https://www.facebook.com/AlbertGrunner?fref=ts

czwartek, 8 stycznia 2015

Przeszliśmy kontrolę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w zakresie prowadzenia działalności detektywistycznej.

W dniach 7-8 stycznia 2014 r Agencja Detektywistyczna Femina była kontrolowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Departament Zezwoleń i Koncesji.

Kontrola badała jak realizujemy obowiązki wynikające z przepisów ustawy o usługach detektywistycznych a także czy przestrzegamy przepisów rozporządzenia Ministra MSWiA w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności  w zakresie usług detektywistycznych. 

Jak wypadliśmy? Drobne niedociągnięcia zostały wykazane ale za dokumentację zostałyśmy pochwalone. 
Przede wszystkim w protokole kontroli jest odpowiedź na ważne pytanie: 

Czy przedsiębiorca zachowuje formę pisemną dotyczących prowadzonej działalności?

Z okazanej kontrolującym dokumentacji wynika, iż kontrolowany przedsiębiorca zachowuje formę pisemną umów dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych. Powyższe stwierdzono na podstawie oględzin wybranych z rejestru zawartych umów.

Następne ważne pytanie:

Czy wszystkie osoby wykonujące w okresie objętym kontrolą czynności detektywa posiadały licencje?

Kontrolującym okazano dokumenty na podstawie, których stwierdzono, iż wszystkie osoby wykonujące czynności detektywa, na rzecz kontrolowanego podmiotu, posiadały stosowne licencje.

Ponad to, 

W toku kontroli ustalono, iż przedsiębiorca prowadzi rejestr zawartych umów, który zawiera wszystkie dane wymagane rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych. 
Ponadto, jak ustalono przedmiotowe rejestry są kompletne i zawierają prawidłowe dane dotyczące zawartych i realizowanych umów w zakresie usług detektywistycznych. 
Powyższe zweryfikowano w toku oględzin umów zawartych w formie pisemnej, których zapisy porównano z zapisami dokonanymi w przedmiotowym rejestrze. 
Stwierdzono, że przedsiębiorca prowadzi księgi realizacji umowy odrębnie dla każdej zawartej umowy. 
Przedmiotowe księgi zawierają wszystkie dane wymagane rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych.
Ponadto, jak ustalili kontrolujący liczba ksiąg realizacji umów odpowiada liczbie faktycznie zawartych i ujętych w rejestrze umów.


Warto jeszcze wspomnieć, że osoby kontrolujące nie wykazały się złośliwością, która miałaby prowadzić do zamknięcia firmy, itp. a tak czasami wyglądają kontrole przez różne organy. Poziom merytoryczny jak i oczywiście osobisty kontrolujących był bardzo wysoki. Oprócz tego, nie było problemu aby kontrolujący udzielali wskazówek w kwestiach nas nurtujących, które dotyczą prowadzenia agencji detektywistycznej.










sobota, 3 stycznia 2015

Przypomniała mi się jedna ze spraw detektywistycznych - wrabianie w dziecko.

Znalazłam w sieci ciekawy obrazek:



i od razu przypomniała mi się jedna ze spraw, gdzie taki przypadek miał miejsce. Oczywiście takowych spraw mieliśmy więcej ale jedna z nich najbardziej zapadła nam w pamięci. 

Drodzy Panowie, uważajcie na siebie :P :P :P