wtorek, 10 listopada 2015

Jak zdobyć dowody na zdradę?



Działając 10 lat w branży detektywistycznej wiem jak ważne są konkretne i rzeczowe dowody zdrady.

Czy konkretnym i rzeczowym dowodem zdrady będzie zdjęcie męża lub żony całujących i obejmujących się z kochankiem/kochanką?
Czy konkretnym i rzeczowym dowodem zdrady będzie wykonanie dokumentacji fotograficznej w hotelu, w którym przebywa żona/mąż z kochankiem/kochanką?
I wreszcie czy rzeczowym i konkretnym dowodem zdrady będzie spotykanie się męża/żony z kochanką/kochankiem w domu? 

Na dwa pierwsze pytania odpowiedź jest oczywista. Będą to bardzo konkretne dowody zdrady i żaden sąd nie będzie miał co do tego wątpliwości.

Co do kwestii spotkań w domu. 
Jeżeli spotykają się w waszym mieszkaniu i jest to mieszkanie wspólne, to jednym z dowodów zdrady będzie nagranie audio-video, na którym będzie zarejestrowane spotkanie kochanków.

Jeżeli nie ma możliwości zainstalowania w mieszkaniu takiego sprzętu, bądź też współmałżonkowie spotykają się z kochankami w ich mieszkaniu, to jednym ze sposobów jest udokumentowanie zdjęciami, że mąż czy też żona regularnie przyjeżdża pod dany adres i wychodzi po kilku godzinach lub zostaje na noc.
Dla sądu najważniejsze jest aby wykazać tzw, systematyczność spotkań.
"Druga strona" nie może nam zarzucić, lub wyprzeć się tego, iż było to jednorazowe spotkanie z koleżanką/kolegą, którzy potrzebowali pilnie pomocy.

Nie zawsze udaje się zdobyć tzw. twarde dowody zdrady.
Wykazanie systematyczności spotkań jest na równi traktowane jak zdjęcia całującej czy też obściskującej się pary.


Zapraszamy do kontaktu w celu zdobycia dowodów na zdradę
Kobieca Agencja Detektywistyczna www.kobieta-detektyw.waw.pl
Telefon kontaktowy: 535 440 037


#kobietadetektywwarszawa #detektywwarszawa #biurodetektywistycznewarszawa #dowodynazdradę #specjalistkiodzdrad

poniedziałek, 9 listopada 2015

Kontrola działalności detektywistycznej naszej firmy - Agencja Detektywistyczna Honey Trapper tworzy nieprawdziwe informacje

Szanowni czytelnicy mojego bloga...
Długo się nie odzywałam w tym temacie, bo cóż można odpowiedzieć na bzdury wyssane z palca, przez jedną z Agencji Detektywistycznych.

Panie Bartłomieju to jest moja pierwsza i ostatnia wypowiedź w tym temacie:

Na stronie FB Agencji Detektywistycznej Honey Trapper można znaleźć takie o to wypociny:



To, że przeszliśmy kontrolę MSW nie podlega jakiejkolwiek dyskusji, gdyż sami na ten temat pisaliśmy na swoim blogu detektywistycznym w dniu 08.01.2015 roku
poniżej link do tego posta:



Jeżeli wrzuca Pan skany dokumentów, to warto by było, aby dokument był kompletny, a nie wyciął Pan to, co było dla Pana niewygodne.

WARTO PODKREŚLIĆ, ŻE JEŻELI ORGAN KONTROLNY CZYLI MSW, WYKRYŁBY RAŻĄCE NIEDOCIĄGNIĘCA PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ PRZEZ AGENCJĘ DETEKTYWISTYCZNĄ TO WYDAŁ BY DEZYCJĘ O WYKREŚLENIU WPISU Z REJESTRU USŁUG!!

Panie Bartłomieju moja firma: BIURO DETEKTYWISTYCZNE FEMINA takowy wpis posiada od początku prowadzenia swojej działalności. Czego Pan o swojej firmie nie może powiedzieć.
Kontrola mojej firmy, nie zmieniła tego stanu rzeczy.

Nadmienię również, że do tej pory nie przyszło do mnie żadne zawiadomienie z MSW, jako bym działała na Pana szkodę...
Mówiąc żartobliwie Panie Bartłomieju, w Pana przypadku, szkoda to jest wtedy, kiedy krowa w mleko nasra :)
I tym humorystycznym akcentem kończę te durne polemiki i czekam, czekam i czekam na ten pozew od Pana i doczekać się nie mogę...

Dowody już czekają...

wtorek, 27 października 2015

Wywiad z detektywem w Magazynie Kryminalnym REPORTER

Wywiad z detektywem w Magazynie Kryminalnym REPORTER  

W kioskach dostanie Państwo najnowsze wydanie magazynu Reporter.

A w nim: - wywiad z detektywem Krzysztofem,
- sprawy zaginięć,
- działalność byłego detektywa Rutkowskiego.
- i inne ciekawe artykuły i spostrzeżenia.








Źrodło: Reporter nr 10-11 (24) Listopda 2015r

wtorek, 15 września 2015

Gps lokalizatory pojazdów - uważajcie na obietnice sprzedawców o długim działaniu baterii.

Po raz kolejni kliencie zwracają mi uwagę, że moje gpsy są drogie a na allegro można kupić już za 150 zł

Pragnę zwrócić uwagę, że te gps są oczywiście ok ale nie wierzcie w zapewnienia, że bateria będzie długo trzymać.

Jeśli nie wiecie co wybrać to wystarczy do nas napisać.

poniedziałek, 14 września 2015

"Cichy" Detektyw - bez umowy, bez pokwitowania wpłaty - że się jeszcze ludzie na to łapią.

Mimo wprowadzonej deregulacji, która ułatwiła uzyskanie licencji prywatnego detektywa, dalej istnieją tacy co bez niej działają.

Klienci wpłacają duże kwoty bez żadnej umowy i bez zweryfikowania czy taka osoba ma licencję, czy prowadzi agencję detektywistyczną.

Miałam do czynienia z klientką, która takowego detektywa wynajęła. Był z polecenia .....:(

Zapłaciła i nie dostała nic w zamian.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Jak pracują polscy Detektywi - wywiad w Gazecie Wyborczej.

Źródło: http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,18519942,jak-pracuja-polscy-detektywi.html

Poniżej treść artykułu w Gazecie Wyborczej o pracy detektywów w Polsce.

Pościgi i strzelaniny - tak większości osób kojarzy się praca detektywa. W rzeczywistości jednak to godziny przesiadywania w samochodzie i obserwacji. Gra jest warta świeczki, bo zarobki detektywów mogą sięgać nawet 20 tys. zł miesięcznie.
W Polsce, według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, licencjonowanych detektywów jest obecnie około 1500. Chociaż mało kto chwali się korzystaniem z usług detektywistycznych, zainteresowanie nimi stale rośnie. - Zapotrzebowanie jest duże i cały czas się zwiększa, bo klienci stają się coraz bardziej świadomi, że detektyw może im pomóc. Zaczynają się do nas przekonywać także adwokaci i radcowie prawni, z którymi współpracujemy - mówi Robert Rebizant, prywatny detektyw i właściciel biura prawno-detektywistycznego, z wykształcenia prawnik.

- Dostajemy coraz więcej zleceń, bo ludzie po prostu coraz częściej zdradzają. W zeszłym roku zrealizowaliśmy aż 120 zleceń, a i tak nie przyjmowałam wszystkich ze względu na brak czasu - przyznaje Monika Matyszczak, detektyw i współzałożyciela agencji detektywistycznej Femina. Początkowo zakładała, że klientkami Feminy będą kobiety, ale okazało się, że do biura zgłasza się też wielu mężczyzn.

Najwięcej spraw to ustalanie niewierności. - Zdobywamy dowody na zdradę nie tylko męża czy żony, ale też partnera, czasem tej samej płci. Nierzadkie są przypadki, gdy zleceniodawcą jest rodzic zdradzanego - mówi Monika Matyszczak. - Dostajemy też coraz więcej zleceń poszukiwania osób zaginionych, ale są to bardzo trudne sprawy i czasami w tego rodzaju zadaniach nasza praca ogranicza się do doradztwa - tłumaczy.

Robert Rebizant wylicza, że 70 proc. spraw jego biura to zdrady, ale zdarzają się ucieczki z domu i poszukiwanie zaginionych. Czasem chodzi też o sprawdzenie, czy syn/córka bierze narkotyki albo czy opiekunka dla dziecka jest osobą wiarygodną. - Do tego dochodzą sprawy karne i gospodarcze, takie jak oszustwa, malwersacje, wykrycie złodzieja albo osoby wykradającej dane firmowe - uzupełnia.

Nie brakuje też osobliwych zgłoszeń. - Kiedyś odebrałam telefon od pana, który twierdził, że ma wszczepionego w głowie chipa i jest obserwowany przez ufo - opisuje Monika Matyszczak. Zlecenia nie przyjęła.

Codzienność detektywa

Wysoki mężczyzna w długim płaszczu, kapeluszu i z lupą w dłoni. Prowadzi pościgi i zakłada podsłuchy. Taki stereotyp detektywa utrwaliły filmy, seriale i książki. Jednak w rzeczywistości ta praca nie jest aż tak widowiskowa. - To, jak amerykańskie czy nawet polskie seriale przedstawiają naszą codzienność, to bzdura - mówi Robert Rebizant. Gdybyśmy zachowywali się tak jak na filmach, to od razu bylibyśmy oskarżeni o działania niezgodne z prawem, takie jak włamania, naruszanie prywatności, czy zakładanie podsłuchu - dodaje.

Bo detektywowi nie wolno używać sprzętu zastrzeżonego dla innych służb, czyli np. podsłuchów, nasłuchów i lokalizatorów GPS. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by klient założył podsłuch we własnym mieszkaniu czy samochodzie. Dla każdego pracującego w tym fachu niezbędny jest natomiast aparat fotograficzny. Działania w tej profesji to głównie praca w terenie - śledzenie, obserwowanie i czekanie, nieraz godzinami. Dlatego detektyw musi być oazą spokoju i cierpliwości. - Z pewnością trzeba mieć silną psychikę, dużo cierpliwości, umiejętności interpersonalne i rozległą wiedzę ogólną i prawniczą - wylicza Piotr Radlak, rzecznik Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych Detektywów. - Ważny jest spryt, szybkość myślenia i sprawność fizyczna - uzupełnia Monika Matyszczak.

Na końcu każdego zlecenia detektyw sporządza raport, który często służy klientowi jako dowód w sądzie. Gdy to nie wystarczy, sąd wzywa detektywa w charakterze świadka. - Już w momencie przyjęcia zlecenia liczymy się z tym, że może zajść potrzeba zeznawania przed sądem - opowiada Robert Rebizant.

Jak zdobyć licencję?

To profesja nie dla każdego. Od przeprowadzonej w 2013 roku deregulacji, dostęp do zawodu detektywa jest dużo łatwiejszy. Nie trzeba już zdawać trudnego egzaminu państwowego, by uzyskać licencję. Formalnie wystarczy ukończyć odpowiedni kurs i spełniać wymogi ustawowe, czyli mieć ukończone 21 lat, być niekaranym, przedstawić pozytywną opinię komendanta powiatowego policji i orzeczenie lekarskie. Rynek weryfikuje jednak jakość świadczonych przez detektywów usług.

- Kursy są teraz dosłownie wszędzie, ale moim zdaniem to za mało. Żeby być naprawdę dobrym w tym fachu, trzeba dużo praktyki i wiedzy prawniczej. Detektyw musi wiedzieć, jak działać, by nie naruszać obowiązującego prawa i nie działać na szkodę klienta - ocenia Piotr Radlak. - W tym roku branża detektywistyczna zaczyna odczuwać wejście w życie deregulacji zawodu. Na rynku jest coraz więcej detektywów, którzy biorą niewielkie pieniądze za swoją pracę, nie zawsze wykonując ją profesjonalnie - przestrzega Monika Matyszczak.

Bywa groźnie

Klienci przychodzą do detektywa zawsze z pewnym podejrzeniem, które chcą potwierdzić, dlatego większość raportów sporządzanych po wykonaniu zadania, nie jest dla nich zaskakująca. Czasem jednak akcja przybiera niespodziewany obrót.

- Jedna z naszych klientek chciała sprawdzić, czy zdradza ją mąż. Okazało się, że miała rację, ale "kochanką" małżonka okazał się mężczyzna - wspomina Robert Rebizant. Monika Matyszczak z kolei, prowadziła pościg za samochodem, w którym była uprowadzona klientka. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

Osoby nakryte na nieuczciwych postępkach z reguły z pokorą przyjmują do wiadomości, że ich tajemnica się wydała. Nie oznacza to jednak, że pracę detektywa można nazwać bezpieczną. Ciemna strona tego zawodu to zdarzające się czasami pogróżki, nocne telefony, przebijanie opon, czy odkręcanie kół. - Są to sytuacje wyjątkowe i mające miejsce zwłaszcza wtedy, gdy gra toczy się o sprawę karną czy duże pieniądze - mówi Robert Rebizant.

Poza tym detektyw nigdy nie wie, z której strony nadciąga zagrożenie. - Zdarzyło mi się, że robiąc dokumentację fotograficzną zostałam napadnięta przez osobę niezwiązaną ze sprawą - opowiada pani Monika. - Innym razem drogę zastąpił mi mężczyzna z nożem sprężynowym. Rozpyliłam gaz łzawiący, który zawsze noszę ze sobą i uciekłam.

Dlatego wykonując ten zawód, trzeba chronić siebie i własną rodzinę. Wszelkie oficjalne adresy podawane przez detektywów są tylko korespondencyjne. Ze względów bezpieczeństwa niewskazane jest też chodzenie w teren w pojedynkę.

- Pracujemy zawsze w dwuosobowych zespołach, a ponadto zaopatrujemy się w przedmioty obronne takie jak paralizator czy pałka teleskopowa - przyznaje Robert Rebizant. Pytani przez nas detektywi broni palnej raczej nie używają.

Ile zarabiają?

Zarobki detektywów zależą od ich skuteczności i liczby przyjmowanych zleceń. - Może to być od 5000 do 20000 zł miesięcznie - stwierdza Monika Matyszczak. Za zebranie dowodów na zdradę małżonka, ceny w internetowych cennikach usług zaczynają się od 2000 zł.

- W mojej agencji rozliczamy się za godzinę, przy czym od razu podajemy przewidywany okres trwania działania. Jestem przeciwnikiem obserwacji ciągłych. Zaczynamy od badania zachowań, które się zmieniły i które odbiegają od zwyczajów danej osoby - tłumaczy Robert Rebizant. - Na przykład ktoś zawsze wracał z pracy o 17, a teraz o 20. Musimy więc sprawdzić, co robi między 17 a 20 - wyjaśnia.

W tej branży stawki za godzinę wynoszą od 50 do 250 złotych. Jak wskazuje jednak Piotr Radlak, sztywnych stawek nie ma, a na cenę zlecenia wpływają takie czynniki jak teren i zakres działania oraz liczba zaangażowanych w jego realizację, samochodów i sprzętu - Trzeba też mieć na uwadze wysokie koszty naszej działalności - zaznacza.

Powiernik i doradca

Niemal zawsze detektyw jest świadkiem ludzkich dramatów. Złamane serce zdradzanej kobiety, decyzja o rozwodzie, czy wiadomość o śmierci poszukiwanego, to informacje, które trzeba przekazać zleceniodawcy. Jak wziąć pieniądze od osoby, która właśnie dowiedziała się, że ciało jej dziecka wyłowiono z rzeki? - Staramy się być delikatni, ze względu na stan psychiczny klienta, dlatego przesuwamy na przykład termin płatności - mówi Robert Rebizant.

Z biegiem lat przepracowanych w tym zawodzie nabywa się też umiejętność emocjonalnego uodpornienia się na tragedie klientów.

- Był czas, kiedy potrafiłam przepłakać z klientką godzinę - przyznaje Monika Matyszczak. Teraz już wiem, że bardziej mogę pomóc rzeczową rozmową. Korzystam ze swojego doświadczenia - informuję klientkę o przysługujących jej prawach i doradzam jej, jakie może podjąć kroki. 

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Lokalizatory pojazdów gps - dlaczego u mnie tak drogo a na allegro są po 150 zł?

W dniu dzisiejszym dostałam ofertę na lokalizatory gps. Treść oferty bardzo dobrze marketingowo napisana. Można by rzec to cudo a nie gps.

Oczywiście wiedziałam, że to zabawka a nie profesjonalny sprzęt. Dlaczego ? Bo bateria tylko  600mAh.  Z taką mocą to sobie można przez max 1 dzień posprawdzać gdzie mąż przebywa.

Takie same gps są sprzedawane na allegro. I dobrze, że są ale trzeba zwrócić na jedną rzecz uwagę. Sprzedawcy piszą, że urządzenie będzie pracowało DO np: 72 h. To krótkie DO ma swój wydźwięk jak zaczniecie takowe urządzenia używać. Gwarantuje, że maksymalnie 1 dzień bateria popracuje.

Dlatego też, u mnie wynajęcie gpsa kosztuje dużo drożej.

Jedyną zaletą urządzeń z tak małą baterią jest to, że są małe co pozwala na ich zastosowanie w miejscach trudno dostępnych dla dużych gps-ów.


sobota, 8 sierpnia 2015

Dlaczego piszemy o konkurencji detektywistycznej?

Na jednym z blogów detektywistycznych, który głównie służy do pozycjonowanie pewnej agencji w sieci internetowej znalazłam wpis, w którym autorka/autor stwierdza, że agencje detektywistyczne (w tym głównie chodzi o moją:) ) zajmuję się brutalna walką z konkurencją opisują na swoim blogu detektywistycznym różne sytuacje. Notabene piszący posta to chyba ktoś z agencji reklamowej bo popełnił błąd pisząc: "MSWiA a nie "MSW" :)

Otóż muszę stwierdzić, że robię to nie po to aby kogoś zniszczyć a tym samym siebie wychwalać. Na tym mi nie zależy.

Zależy mi na racjonalnej konkurencji. Nie zgadzam się z tym, żeby ktoś kradł moje pomysły, aby klienci byli wprowadzani w błąd. Wg mnie nie może mieć miejsca sytuacja, gdy ktoś reklamuje usługi detektywistyczne a nie ma wpisu do MSW, ba nawet nie ma czynnej działalności gospodarczej.

Czemu wyłapuję tych bez wpisu MSW czy też bez licencji prywatnego detektywa? Jeśli ktoś uważa, że muszę to wyjaśniać to proszę pisać.


Cóż jeszcze w tym temacie? Mój wpis odnośnie "pewnej" agencji detektywistycznej z Warszawy był własnie po to aby zwrócić uwagę niedoszłych klientów na nieładne z ich strony zachowanie. To jedno a drugie, to ta agencja podczas spotkania z klientem pokazywała zdjęcia z działań z wykonanych czynności detektywistycznych dla innych klientów. Ponad to, strasznie "wciskali kit"pewnej Pani, Nie mogę więcej napisać, bo obowiązuje mnie tajemnica.

Non stop były także skargi na tą agencję. W tym roku chyba powstała jakaś kłótnia w tej agencji bo pisali do mnie bodajże ich pracownicy - temat nie sprawdzony, więc nie umieszczałam wiadomości na ten temat.

Kochani klienci, wiem, że branża detektywistyczna mnie nie lubi, bo wspólnie z moimi współpracownikami podniosłam poprzeczkę w jakości wykonywania zleceń ale cóż mam to gdzieś. :) :)

Monika
Prywatny Detektyw Warszawa


tagi: detektyw warszawa, konkurencja detektywistyczna, blog detektywistyczny, Femina Agencja Detektywistyczna Warszawa, detektywi oszuści, licencja prywatnego detektywa

piątek, 17 lipca 2015

Zostałam zdradzona...teraz ja zniszczę komuś związek - spostrzeżenia Kobiety Detektyw

Od jakiegoś czasu zauważam dziwną tendencję. 
Kobiety, które przeszły przez "piekło" zdrady ze strony męża, czy też partnera,przeszły również przez "piekło" rozwodu...ładują się po wszystkim w związki...z żonatymi facetami?!?! 
Zastanawiam się, na czym ten fenomen polega? 
Przed chwilą sama przeżyła rozstanie i wie jak to boli, ale już inną rodziną się nie przejmuje? 
Może Wy znacie odpowiedź co się dzieje z tym światem?!?!

wtorek, 2 czerwca 2015

Objawy zdrady w realnym życiu...

Kilka dni temu spotkałam się z klientką, która miała od dłuższego czasu przeczucie, że mąż ją zdradza...niestety nie miała pojęcia z kim.
Miała jedynie przeczucie i dziwne zachowanie męża...Podała mi kilka z nich, które wzbudziły jej podejrzenia - pilnowanie telefonu (nawet jak był pod mocnym wpływem alkoholu to telefon był pilnowany jak twierdza), przesadne szykowanie się do pracy (czego wcześniej nie robił), pretensje do żony o byle co, spędzanie w pracy więcej czasu niż zazwyczaj...
My już wiedziałyśmy, że coś jest na rzeczy. Klientka chyba jednak do końca nie mogła w to uwierzyć. Zakupiła od nas urządzenie podsłuchowe, które pomogło jej w jeden dzień potwierdzić to co podejrzewała od dawna. Wystarczyło, że zostawiła sprzęt na kilkanaście godzin w aucie...ból, płacz i żal...na szczęście udało nam się ją przekonać, że nie może jeszcze nic mężowi powiedzieć, teraz potrzebujemy tylko zdjęć jak mężuś spotyka się z kochanicą. 
Nagranie z czułymi słówkami już jest...teraz tylko fotki Emotikon smile
Pamiętajcie, że wasze przeczucia i intuicja może się sprawdzić...

sobota, 16 maja 2015

Założenie podsłuchu przez Prywatnego Detektywa - może czy nie?

Wielokrotnie nasi klienci proszą o założenie podsłuchu, kamer czy też inne tego typu sprawy.

Niestety odmawiamy, ponieważ Detektyw nie ma szczególnych uprawnień w tej kwestii i nie może łamać obowiązującego prawa.

Oczywiście, jeśli mieszkanie lub auto należy do klienta i je udostępni, to założenie jest możliwe.

W innym wypadku możemy tylko sprzęt wypożyczyć/sprzedać i poinstruować jak go założyć. :) :)

wtorek, 5 maja 2015

Po naszej interwencji agencja detektywistyczna Honey Trapper uzyskała pozwolenie na takową działalność i odwiesiła wpis w Ewindencji Działalnośc

Cóż, czasami trzeba użyć mocnych argumentów aby zmusić "konkurencję"  do działania zgodnego z prawem.

Otóż po miesiącu od złożenia zawiadomienia do MSW, firma Honey Trapper pododno uzyskała wpis do rejestru przedsiębiorców detektywistycznych oraz tym samym na początku maja 2015 r odwiesiła zawieszoną działalność gospodarczą .

To naprawdę cieszy. Szkoda tylko , że właściciel firmy nadal nie rozumie swoich błędów, że :

- nie powinno prowadzić się działalności po jej zawieszeniu.
- nie powinno się reklamować jako agencja detektywistyczna bez uzyskania wpisu do MSW.

Takie są zasady. Póki co czekamy na proces ze strony Honey Trapper, który chętnie przejdziemy celem udowodnienia naszych racji. Z tego co wiem, to podczas kontroli prowadzonej przez MSW, trzeba się tłumaczyć dlaczego bez wpisu ktoś reklamował się jako agencja detektywistyczna.




wtorek, 17 marca 2015

Prywatny Detektyw - Co znaczy nieuczciwy detektyw?

Kolejny raz chciałabym wrócić do wątku jakże często podejmowanego teraz przez "nowych" detektywów czyli osoby, które uzyskały licencję po deregulacji zawodu, co oznacza, że ukończyły kurs na prywatnego detektywa, a nie zdawały trudnego egzaminu na licencję.
Otóż przeglądając ostatnio internet - takie moje małe zboczenie ;-) natknęłam się na blog jednej z agencji detektywistycznych z Warszawy.
Trzeba przyznać, że coraz więcej biur detektywistycznych prowadzi bloga - fajnie, że mają się na kim wzorować :-)
Ale do rzeczy...
Panowie na swoim blogu opisują kilka zasad, którymi należy się kierować przy wyborze agencji detektywistycznej.
Okazuje się, że jednym z atutów uczciwej firmy detektywistycznej będzie podanie na stronie internetowej pełnych danych adresowych z UWAGA!...numerem telefonu stacjonarnego...czyli jak nie mam na swojej stronie podanego numeru stacjonarnego, to jestem nieuczciwym detektywem :-)
Wybaczcie Państwo, że mam tylko numery telefonów komórkowych, ale jak przystało na detektywa, który na prawdę działa, nie siedzę za biurkiem i nie czekam na kontakt przez telefon stacjonarny. Ktoś może powiedzieć, że mogę posadzić sekretarkę, która będzie odbierała telefony. Tylko ja wyznaję zasadę, że jak dzwoni się do biura detektywistycznego, to już przez telefon podaje się chociaż w skrócie ważne informacje dotyczące sprawy. Nie wyobrażam sobie, aby pracownik przekazywał mi poufne dane, dzięki którym mam później pracować. Jeżeli sama sobie nie zanotuję, nie wypytam o szczegóły to nikt lepiej tego za mnie nie zrobi.
Bardzo pięknie koledzy napisali o podpisaniu umowy - to się chwali. Ale nie wystawienie faktury VAT na zaliczkę nie czyni ze mnie nieuczciwego detektywa...z jednego prostego powodu - nie jestem VATowcem :-)
Cieszy mnie, że coś kolegom dzwoniło (pewnie telefon stacjonarny), ale chyba za mocno się zapędzili w opisie nieuczciwych detektywów.
Trzeba było wspomnieć o detektywach, którzy podszywają się pod inne firmy, kradną treść ze stron www czy też treść umów. Nie wspomnę już o "specjalistach", którzy biorą zlecenie i nie wiedzą jak się za nie zabrać. Oczywiście pieniążki przyjmą.
To jest nieuczciwy detektyw!

poniedziałek, 16 marca 2015

Dzwoni do mnie kochanka męża klientki i starszy czym popadnie - Detektyw Monika dumna z wykonanej usługi detektywistycznej :)

Przed chwilą otrzymałam telefon od kochanki męża klientki. Panienka straszyła mnie GIODO, Prokuraturą, i czymś tam jeszcze. 

Uwielbiam odbierać takie telefony :) :), w szczególności gdy robota wyszła perfekcyjnie
 i "zaskoczka" będzie ogromna bo małolata jeszcze nie wie jakie atrakcje są dla nich przygotowane. Kilka tygodni pracy nie poszło na marne :P 




poniedziałek, 2 marca 2015

Opinie o Biurze Detektywistycznym Femina - dalej nas nie lubią :P a myślałam, że nas konkurencja już pokochała :P

Znalezione w sieci


Jak my uwielbiamy takie opinie. Nasza kochana konkurencja nadal nas nie lubi.

Na tym samym forum/stronie, która jest de facto prowadzona przez konkurencję :) są też dobre wpisy o nas.



Pani Sylwia to trochę przesadziła z tym słodzeniem :P

niedziela, 15 lutego 2015

Dowody zdrady, Dowody na zdradę, Dowody zdrady do sądy, itp Jak zdobyć dowody na zdradę i JAKIE SĄ DOWODY ZDRADY

Wielokrotnie na spotkaniu z klientami stykam się z trudnościami wytłumaczenia, że posiadane przez nich dowody zdrady mogę nie przynieść im pożytku w postępowaniu sądowym a także, że nie
wszystkie nasze działania, mimo, że dostarczą dowodów to w sądzie raczej nie powinny być użyte :)

Co może być dowodem na zdradę:

- zeznania świadków,
- zdjęcia (nagrania) męża z inną/żony z innym,
- zdjęcia treści smsów,
- bilingi (te zdobyte legalnie),
- faktury np: za hotel

Nasze działania detektywistyczne nie mogą naruszać prawa a musimy pamiętać, że dowód zdobyty bezprawnie może nie zostać uznany w sprawie. Sąd może jednak określone dowody przyjąć. Trudno bowiem nie uznać interesu prawnego żony, która nagrywa męża na dyktafon jak przyznaje się do winy.

Musimy pamiętać także, że nasze działania nie zawsze dostarczają dowodów w postaci zdjęć pary, która całuje się lub współżyje.

Wiele razy poprzez zdjęcia udowadniamy, że mąż systematycznie przychodzi po pracy do pewnej pani, a po 2 h od niej wychodzi.

Zdobycie dowodów na zdradę nie zawsze jest łatwe. Dlatego my detektywi jesteśmy potrzebni. :)

Przed wystąpieniem do sądu warto zwrócić się do kancelarii prawnej o poradę w kwestii posiadanych dowodów. Adwokat wskaże czy to co mamy jest wystarczające.



czwartek, 12 lutego 2015

Wymówki przyłapanych na zdradzie - jako detektyw wiele ich słyszałam :)

Kochani wielokrotnie moje klientki ale także klienci słyszą ciekawe teksty od swoich partnerów gdy wydaje się kwestia zdrady.

Zapraszam Was na naszego fb, gdzie będzie mogli wypowiedzieć się w tej kwestii. 





wtorek, 10 lutego 2015

sobota, 24 stycznia 2015

Usługi detektywistyczne w Warszawie po zmianie przepisów (deregulacji)

Zaczynają wychodzić pierwsze "kwiatki" po wydaniu w 2014 roku ponad 500 licencji. W 2013 roku w Warszawie wydano ich niecałe 60. Jest lekka różnica.
Niestety i poziom usług przez ten rok diametralnie się pogorszył.
Właśnie skończyłam rozmowę z Panią, która wydała pieniążki na detektywa, który reklamował się, że od lat prowadzi działalność, a tak na prawdę firma została otworzona w maju 2014 roku.
Klientka nie podpisała umowy, bo oczywiście Pan detektyw powiedział, że tak lepiej i wygodniej. Z góry zainkasował 5 tys złotych i do tej pory nie można się do niego dodzwonić.
Klientka skusiła się ceną 100 zł za godzinę i tym, że detektyw za 5 tys złotych będzie jeździł dzień w dzień przez dwa tygodnie.
Nie jest to realne!! Na "chłopski" rozum trzeba pomyśleć, że śledzenie kogoś codziennie przez dwa tygodnie jest ogromnym ryzykiem, iż zostaniemy zdemaskowani.
Dzwoni do nas wielu klientów i przez telefon kręcą nosem, że za drogie mamy usługi.
Rozumiem, że wydać 3,5 - 4 tys złotych za 3-4 dni naszej pracy to dużo, ale nasza praca na prawdę do łatwych i przyjemnych nie należy.
Staramy się zawsze wykonać wszystko co w naszej mocy aby każde działania były wykonane należycie. Przy każdej, ale to każdej sprawie podpisujemy umowę.
Wiecie Państwo za co płacicie i co w zamian możecie otrzymać.
Niestety nie zejdę z cen ze względu na to, że od roku mamy "wysyp doświadczonych detektywów".
Nie po to przez tyle lat zdobywałam doświadczenie, najpierw jako asystentka detektywa, a następnie właścicielka biura detektywistycznego i detektyw, aby teraz partaczyć sprawy za niewielkie pieniądze.
Będę powtarzała do znudzenia, Nasze działania są pracochłonne, niebezpieczne i na prawdę potrzeba dużego doświadczenia i zaangażowania, abyście mogli Państwo otrzymać to czego oczekujecie.
Nie wykonujemy cudów. Robimy tylko to co możemy i zawsze z należytą starannością.
Wystarczy posprawdzać opinie o biurach detektywistycznych i w jakich latach zostały one wystawione. Najprostsza metoda, aby sprawdzić czy biuro detektywistyczne działa dłużej na rynku, czy jest tzw, świeżynką w branży.


piątek, 16 stycznia 2015

Zaginęła Monika Traczyńska (Monika Herzyk) - dziwne okoliczności zaginięcia.

Kochani, wiem, że blog powstał aby pisać o innych sprawach ale zaginęła dziewczyna w dziwnych okolicznościach. Wiem, że mój blog wiele z Was czyta więc informację o zaginięciu umieszczam tutaj. 

Monika Traczyńska (https://www.facebook.com/MonikaMoniaa?fref=ts ) zaginęła w piątek, 9 stycznia 2015 . Ostatni raz widziana była tego dnia, około godz. 23, w okolicach hotelu Marriott w centrum Warszawy. – Koleżanka widziała ją, jak wsiada do jakiegoś samochodu. Od tamtej pory ślad po niej zaginął i nie skontaktowała się z nikim. Wyłączony jest również jej telefon – mówi Albert, narzeczony 28-latki, do którego udało nam się dotrzeć.

- Sprawa jest bardzo dziwna, bo w jej samochodzie, który zaparkowała w pobliżu hotelu, zostawiła wszystko – dokumenty, klucze od domu itp. Nie wiem, po co akurat tam pojechała i czy miała się z kimś spotkać. Mam nadzieję, że policja pomoże to wszystko wyjaśnić – dodaje narzeczonyzaginionej.

Zaniepokojeni bliscy 28-latki powiadomili policję. Śródmiejscy funkcjonariusze od kilku dni prowadzą akcję poszukiwawczą. Na razie nie przyniosła ona rezultatu. Dlatego proszą o pomoc. Jak informują mundurowi, Monika Traczyńska ma 167 cm wzrostu, szczupłą wysportowaną sylwetkę, brązowe oczy, długie kasztanowe, falowane włosy i pociągłą twarz.

Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu kobiety lub mają jakiekolwiek informacje na temat jej zaginięcia, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami z wydziału operacyjno-rozpoznawczego śródmiejskiej komendy policji przy ul. Wilczej 21 w Warszawie. Informacje można przekazać także, dzwoniąc pod nr tel. 22 60 377 40, na numery alarmowe 997 bądź 112 lub pisząc na adres mailowy: krp1warszawa@policja.waw.pl.

Jeśli kto coś wie proszę o kontakt z Albert Herzyk lub pod nr 511-111-182https://www.facebook.com/AlbertGrunner?fref=ts

czwartek, 8 stycznia 2015

Przeszliśmy kontrolę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w zakresie prowadzenia działalności detektywistycznej.

W dniach 7-8 stycznia 2014 r Agencja Detektywistyczna Femina była kontrolowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Departament Zezwoleń i Koncesji.

Kontrola badała jak realizujemy obowiązki wynikające z przepisów ustawy o usługach detektywistycznych a także czy przestrzegamy przepisów rozporządzenia Ministra MSWiA w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności  w zakresie usług detektywistycznych. 

Jak wypadliśmy? Drobne niedociągnięcia zostały wykazane ale za dokumentację zostałyśmy pochwalone. 
Przede wszystkim w protokole kontroli jest odpowiedź na ważne pytanie: 

Czy przedsiębiorca zachowuje formę pisemną dotyczących prowadzonej działalności?

Z okazanej kontrolującym dokumentacji wynika, iż kontrolowany przedsiębiorca zachowuje formę pisemną umów dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych. Powyższe stwierdzono na podstawie oględzin wybranych z rejestru zawartych umów.

Następne ważne pytanie:

Czy wszystkie osoby wykonujące w okresie objętym kontrolą czynności detektywa posiadały licencje?

Kontrolującym okazano dokumenty na podstawie, których stwierdzono, iż wszystkie osoby wykonujące czynności detektywa, na rzecz kontrolowanego podmiotu, posiadały stosowne licencje.

Ponad to, 

W toku kontroli ustalono, iż przedsiębiorca prowadzi rejestr zawartych umów, który zawiera wszystkie dane wymagane rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych. 
Ponadto, jak ustalono przedmiotowe rejestry są kompletne i zawierają prawidłowe dane dotyczące zawartych i realizowanych umów w zakresie usług detektywistycznych. 
Powyższe zweryfikowano w toku oględzin umów zawartych w formie pisemnej, których zapisy porównano z zapisami dokonanymi w przedmiotowym rejestrze. 
Stwierdzono, że przedsiębiorca prowadzi księgi realizacji umowy odrębnie dla każdej zawartej umowy. 
Przedmiotowe księgi zawierają wszystkie dane wymagane rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych.
Ponadto, jak ustalili kontrolujący liczba ksiąg realizacji umów odpowiada liczbie faktycznie zawartych i ujętych w rejestrze umów.


Warto jeszcze wspomnieć, że osoby kontrolujące nie wykazały się złośliwością, która miałaby prowadzić do zamknięcia firmy, itp. a tak czasami wyglądają kontrole przez różne organy. Poziom merytoryczny jak i oczywiście osobisty kontrolujących był bardzo wysoki. Oprócz tego, nie było problemu aby kontrolujący udzielali wskazówek w kwestiach nas nurtujących, które dotyczą prowadzenia agencji detektywistycznej.










sobota, 3 stycznia 2015

Przypomniała mi się jedna ze spraw detektywistycznych - wrabianie w dziecko.

Znalazłam w sieci ciekawy obrazek:



i od razu przypomniała mi się jedna ze spraw, gdzie taki przypadek miał miejsce. Oczywiście takowych spraw mieliśmy więcej ale jedna z nich najbardziej zapadła nam w pamięci. 

Drodzy Panowie, uważajcie na siebie :P :P :P

Kolejna fałszywa opinia o Biuro Detektywistyczne FEMINA

Atak na moją firmę przyjmuje mocno agresywną formę. Na całe szczęście klienci nie wierzą w te brednie i nadal mam co robić :) To, że otr...