piątek, 17 listopada 2017

Detektyw24 Krzysztof Szaruga wystawia negatywne opinie o nas i innych detektywach a sam ma złe opinie w sieci internetowej.

Detektyw24 Krzysztof Szaruga wystawia negatywne opinie o nas i innych detektywach.

Jakiś czas temu otrzymaliśmy złą opinię na google maps od profilu Agnieszka Włodarczyk. Ta sama Pani w tym samym czasie wystawiła dwie dobre oceny  firmie Detektyw 24. Przypadek? Pewnie, że nie.
Dziś i wczoraj po raz kolejny firma Detektyw24 zaatakowała nas złymi opiniami.

Dlaczego tak robią? O tej firmie było głośno w kręgach profesjonalnych detektywów.
Ludzie skarżyli się na sposób realizacji przez nich zleceń.

Teraz widać, że w nieuczciwy sposób starają się pomówić nas i detektywa Krzysztofa Matyszczak, który kiedyś windykował spółkę Krypton, której prezesem był Pana Szaruga. Klient nie odzyskał bardzo dużej kwoty.
 Ilu mogło być takich pokrzywdzonych? Pewnie dużo, jak było stać Pana Szarugę na rozwinięcie usług detektywistycznych wpierw w Lublinie a później potworzenie niby oddziałów w wielu miastach Polski.

Detektyw Krzysztof Szaruga był zatrzymany w związku z podsłuchami w restauracji Sowa

http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/lublin/a/podsluchy-w-restauracji-sowaprzyjaciele-znany-detektyw-z-lublina-z-zarzutami,10761118/

- może to też spowodowało, że firma chamsko walczy o pozycję na rynku.


Cóż...będziemy zmuszeni prawnie Walczyć z tymi patałachami.






KRS Spółki Detektyw24 ujawnia, że jedynym wspólnikiem jest FRUTIM" SPÓŁKA AKCYJNA.
a ostatnia wzmianka o złożeniu sprawozdania finansowego jest z 2008 roku. Dlaczego? Chyba nie musimy tłumaczyć.

Nie ma także wzmianki o oddziałach firmy. Jedyny adres to: ul. ALEJA SOLIDARNOŚCI, nr 129/131, lok. ---, miejsc. WARSZAWA, kod 00-898, poczta WARSZAWA, kraj POLSKA

Analizując KRS spółki FRUTIM widać, że ma kuratora i długi.



Detektyw24 to także inna spółka Royal Business Intelligencje
Ich strona https://www.royalbi.com/kontakt-warszawa.
W kontakcie jest osoba detektywa Szarugi i Katarzyna Bracław.

- ----
Poniżej opinie o Detektyw24 z sieci internetowej, żeby nam nikt nie zarzucił, że ich nie lubimy.
Pochodzą one nie tylko odnośnie detektyw24 warszawa ale takze z innych oddziałów typu Gdańsk, Poznań. Wrzucamy tylko kilka bo na wszystkie zabrakłoby nam czasu.





Szanowny Panie Szaruga, Pani Katarzyno Bracław i reszta ekipy z Detektyw24. Jeżeli nie macie Państwo zleceń, a to można wywnioskować z waszych nieudolnych działań, to proszę o kontakt z moją firmą.
Odstąpię Państwu z dwóch klientów, abyście mogli na nich zarobić, bo odszkodowanie, które będziecie musieli mi wypłacić za szkalowanie mojej firmy, na pewno będzie wysokie!


czwartek, 2 listopada 2017

Detektyw w przebraniu hydraulika wchodzi do pokoju hotelowego :)

Detektyw w przebraniu hydraulika wchodzi do pokoju hotelowego :) 


Na jednej ze stron internetowych, bodajże detektywa z Pruszkowa koło Warszawy, wyczytałam, że jest specjalistą od wykrywania zdrad, gdyż podczas wykonywania usługi detektywistycznej potrafi się wtopić w wiele profesji. 

Jedną z takich profesji jest kamuflaż w przebraniu elektryka czy też  hydraulika, który wchodzi do pokoju hotelowego i mini kamerką nagrywa kochanków. 

Powiało groteską. Ja to wiem, ale niestety klienci a także niedoświadczeni lub mało doświadczeniu detektywi dają się omamić tym co prezentują seriale detektywistyczne. 

Przecież w wielu z nich nawet nie trzeba przebierać się, tylko detektyw montuje  w pokoju ukrytą kamerę a potem nagrywa co Ci zdradzający tam robią. Proste? No pewnie, że proste ale w serialu, a nie w realnym życiu. 

Osobiście mam wiele telefonów od klientów, którzy mają takie wyobrażenie o zdobywaniu dowodów na zdradę. Jak mam wytłumaczyć, że po pierwsze technicznie jest to mega trudne a po drugie nie do końca zgodne z prawem (profesjonalny detektyw o tym wie) ? Czasami nie tłumaczę, gdy widzę, że klient wie lepiej. Zazwyczaj odsyłam go to tej konkurencji co takie cuda obiecuje.

Pamiętam także słowa pewnego detektywa, który opowiadał o swoim wielkim wyczynie detektywistycznym. Otóż ten detektyw po opuszczeniu hotelu przez kochanków, grzebał w koszu, który był wystawiony przed pokój przez osobę sprzątającą. Mistrz detektywistyki znalazł w nim prezerwatywę. To dla niego był dowód na zdradę. Pewnie podczepił go do kartki ze sprawozdaniem a klient dostarczył do sądu. :)

Zdobywanie legalnych dowodów na zdradę to trochę inna praca. Sąd nie wymaga od nas aby przyłapywać kochanków w łóżku. A czego wymaga? Tego tu nie napiszę bo to kosztowna wiedza i prawnicza i detektywistyczna za którą mi konkurencja nie zapłaci. 








poniedziałek, 2 października 2017

Kobieta Detektyw - Biuro Detektywistyczne FEMINA - mała sesja :)

Kobieta Detektyw 
Biuro Detektywistyczne FEMINA 

 535 440 037
detektyw535440037@gmail.com
www.kobieta-detektyw.waw.pl







kobieta detektyw Warszawa, kobiece biuro detektywistyczne Warszawa, agencja detektywistyczna Warszawa, detektywi centrum, skuteczny detektyw Warszawa

piątek, 22 września 2017

Detektywi Monika i Krzysztof - Stary artykuł: Wyśledzić w święta, czyli zdrada pod choinkę

Wyśledzić w święta, czyli zdrada pod choinkę

                                                     Marta Górna

Dwaj amerykańscy psychiatrzy święta Bożego Narodzenia umieścili na skali najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. A dla detektywów to czas skokowego wzrostu zainteresowania ich usługami. Czy bardziej zdradzamy w święta, czy tylko łatwiej nas na tym przyłapać?


Pewna żona robiła przedświąteczne pranie. W kieszeni marynarki męża znalazła paragon na drogą, luksusową biżuterię. Ucieszyła się, że pod choinką znajdzie w tym roku coś specjalnego. O mężu pomyślała: postarał się, wysilił. Ale zamiast stylowego naszyjnika czy szykownej bransolety pod choinką znalazła mikser. Kto więc dostał biżuterię?

Inna żona w święta wzbudziła podejrzenia swego męża. - Co ona tak ten telefon wszędzie ze sobą zabiera, nawet do toalety? Kto do niej wciąż pisze, wydzwania? - zastanawiał się.

Trzecia spoglądała zniecierpliwiona na zegarek. - Powiedział, że idzie wynieść śmieci, a nie ma go już cztery godziny - mówiła o mężu.

Wystarczy jedna kłótnia i mąż biegnie do kochanki

- Nie da się ukryć, że w czasie świąt Bożego Narodzenia mamy więcej pracy niż zwykle - mówi Krzysztof, warszawski detektyw z sześcioletnim doświadczeniem. - W ogóle listopad i grudzień to dla nas najbardziej pracowite miesiące. Dlatego że małżonkowie mają po prostu więcej okazji, by przyłapać się na zdradzie. No bo 11 listopada jest wolne, można z kochankiem wyjechać za miasto. A już 6 grudnia, w mikołajki, trzeba drugiej kobiecie swego życia kupić prezent. Wystarczy nieostrożność, zgnieciony w kieszeni paragon, trudny do wytłumaczenia wydatek. I już mamy podejrzenia - dodaje. I tłumaczy, że Boże Narodzenie to taki czas, w którym skłócone małżeństwa przebywają ze sobą przez kilka dni, co daje im więcej powodów i okazji do konfliktów. - No i w końcu już nie mogą na siebie patrzeć. Wystarczy jedna kłótnia. I już mąż trzaska drzwiami i wybiega z domu. Najprawdopodobniej biegnie do kochanki.

Wtedy zdradzana żona albo podejrzliwy mąż chwyta za słuchawkę. Wybiera numer prywatnego detektywa. A detektyw już dzień po Wigilii siada za kółkiem. I zaczyna obserwację.

Zawsze czujni, zawsze w parze

- Czy śledzenie niewiernych mężów i żon jest etyczne? - pytam Krzysztofa, detektywa z kilkunastoletnim stażem.

- A czy etyczne jest zdradzanie? - odpowiada pytaniem na pytanie. Po chwili dodaje: - Śledzenie, robienie zdjęć, obserwowanie. To wszystko jest zgodne z prawem.

Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych aktualnie w Polsce śledzi, sprawdza i monitoruje 1 tys. 177 detektywów.

Krzysztof jest jednym z nich. Wraz z żoną Moniką od blisko 10 lat prowadzi agencję detektywistyczną. Nie wyglądają jak bohaterowie filmu sensacyjnego. Zwyczajni, koło czterdziestki, koszule w kratę. Zawsze pracują razem. Dzięki temu mniej rzucają się w oczy, wyglądają jak para, która po prostu wyszła na spacer albo na zakupy.

Najtrudniej udowodnić, że mąż zdradza z facetem

Krzysztof mówi więcej, głośniej. Monika czasami odpuszcza, pozwala mu dokończyć za nią zdanie. - To prawda, że najwięcej pracy mamy po świętach Bożego Narodzenia - mówi mąż. - Wtedy dzwonią do nas zaniepokojone żony, podejrzliwi mężowie. Spędzają ze sobą więcej czasu, obserwują. I zaczynają widzieć więcej. Telefon, z którym małżonek się nie rozstaje, niezbyt uzasadnione wyjścia z domu - wylicza.

- Czasami prosimy, żeby kilka dni poczekali. Jeśli mąż kogoś ma, to będzie miał też za pięć dni. A klient musi mieć pewność, że potrzebuje naszej pomocy - tłumaczy żona.

Na koncie mają setki spraw. Zajmują się monitorowaniem firm, kontrahentów, poszukiwaniem zaginionych osób.

Monika dodaje, że 90 proc. spraw to te dotyczące zdrad. - Kiedyś to mężczyźni zdradzali. Teraz tendencja się odwróciła: zdradzają kobiety, a mężczyźni szukają u nas pomocy. Ale zgłaszają się też żony, których mężowie wchodzą w związki z innymi mężczyznami. To najtrudniej udowodnić. Faceci nie chodzą, trzymając się za ręce, nie przesiadują w kawiarni. Do mieszkania również wchodzą osobno. Niełatwo cyknąć im wspólną fotkę - opowiada.

- Ale nie jest to niemożliwe - mówi tajemniczo Krzysztof.

Nie chciała zapłacić, bo mąż nie zdradzał

Jeśli przychodzi do nich małżonek lub małżonka podejrzewająca zdradę, najpierw ustalają, kiedy mogłoby do niej w ogóle dojść. Jeśli potencjalny niewierny siedzi za biurkiem przez osiem godzin dziennie, to obserwują go dopiero po wyjściu z biura. Albo po wyjeździe z domu do pracy. Taka obserwacja zajmuje kilka godzin dziennie. W restauracji albo centrum handlowym mogą udawać parę. Do perfekcji opanowali robienie zdjęć z ukrycia. Jak? Nie powiedzą. Ale mówią, że najlepszym przyjacielem detektywa jest aparat z długim obiektywem.

Pracy mają dużo. Niektóre zadania są proste, udaje się je zamknąć w kilka godzin. Inne wymagają gimnastyki. Czasami klienci nie są zadowoleni.


- O, na przykład - przypomina sobie Krzysztof. - Kobieta chciała, żebyśmy śledzili jej męża. Mówiła, że ją zdradza. Facet był czysty jak łza, pracował ciężko, po pracy jechał prosto do domu. A ona nie chciała nam zapłacić, bo nie przynieśliśmy dowodów zdrady.

Święta w samochodzie. Zaparkowanym

- Pierwsze i drugie święto to dla nas właściwie normalne dni pracy - mówi Katarzyna Bracław. Ładna brunetka, na oko trzydziestoletnia, od dwóch lat detektyw. To ona opowiada mi historię o paragonie na biżuterię i mikserze. - Zdarza się, że mężowie muszą w Wigilię nagle pojechać do pracy, mimo że mieli mieć wolne. Przed kilkudniową przerwą świąteczną są mniej ostrożni, chcą się spotkać z kochanką, no i wtedy wpadają. Czasami drugi dzień świąt spędzam w samochodzie, na obserwacji. Jeżdżę za mężem albo żoną, śledzę. Zwykle kończę na parkingu przed jakimś mieszkaniem albo hotelem. Wiarołomni małżonkowie rzadko wtedy wybierają miejsca publiczne.

Z zeszłorocznych badań serwisu randkowego dla użytkowników w związkach Victoria Milan opublikowanych m.in. przez portal The Huffington Post wynika, że niemal 75 proc. zdradzających swych partnerów kobiet będzie szukało okazji, by spotkać się z kochankiem w czasie Bożego Narodzenia.

Zdradzali i będą zdradzali nadal

To samo deklarowało wtedy 58 proc. mężczyzn. Serwis zadał to pytanie blisko 2,5 tys. użytkowników. Co ciekawe, 72 proc. wszystkich przepytanych stwierdziło, że rok 2014 będzie dla ich związków szczęśliwy. Bo przecież nic tak nie odświeża związku jak zdrada.

Bracław dodaje, że tzw. gadżety detektywistyczne nie sprawdzają się w jej pracy. Żadnych GPS-ów, żadnych podsłuchów. Nie tylko dlatego, że są nielegalne. - Zawsze powtarzam moim klientom, że najlepsze narzędzia w pracy detektywa to jego oczy i dobry aparat fotograficzny.

Pytam, ile telefonów w święta odbiera ona i inni detektywi z jej agencji. - Myślę, że może być ich nawet 30. A to całkiem sporo.

- Czy w święta ludzie zdradzają bardziej? Czy po prostu dają się na tym złapać?

- Ludzie zdradzają się od zawsze i już zawsze będę to robili. Dlaczego święta Bożego Narodzenia miałyby ich powstrzymać?

wtorek, 19 września 2017

Dlaczego mężczyźni nie odchodzą od żon do kochanki - Komentarz Kobiety Detektyw

Przeczytałam ostatnio bardzo ciekawy artykuł, w którym w bardzo obrazowy sposób autorka wytłumaczyła dlaczego mężczyźni mimo, że dopuszczają się zdrady małżeńskiej, nie odchodzą od swoich żon.

https://segritta.pl/dlaczego-mezczyzni-nie-odchodza-od-zony-kochanki/

Jako, że w branży detektywistycznej jestem od 11 lat, więc śmiało mogę nazwać się ekspertką w tym temacie :)
Na spotkaniach ze mną pojawiają się zdradzone żony, zdradzani mężowi, a także kochanki, które są "zdradzane" przez swoich "ukochanych" z własnymi żonami.
Przez te wszystkie lata wyłania się pewien obraz faceta, który w 90% przypadków poznaje swoją kochankę w pracy lub ma z nią powiązania biznesowe.
Najczęściej jest to kobieta młodsza, ale zdarzały się sytuacje, gdzie Panowie znajdowali ukojenie w ramionach starszych od siebie kobiet (być może szukali matki :) )
Schemat jest dosłownie taki sam.
 On - biedny, skrzywdzony przez los, żona jest zła, nie sprząta, nie gotuje, "nie daje". Są ze sobą tylko i wyłącznie dla dobra dzieci i dlatego, że mają kredyt na mieszkanie. Gdyby nie to, to oczywiście On już dawno by odszedł od niej, no ale przecież nie ma jak.
Ona (Kochanka) - dziewczyna, która zachłysnęła się wielkim światem, spotkała na swojej drodze starszego ale przystojnego faceta, który jest szarmancki, miły, obsypuje prezentami, wozi po drogich hotelach. Oczywiście mówi, że kocha i jak tylko dzieci podrosną (najczęściej dzieciaczki w wieku 15 lat wzwyż) to on odejdzie od żony.
Jest również Ona (Kochanka) - kobieta starsza od Niego, która cieszy się, że młodsi jeszcze się nią interesują. Najczęściej są to kobiety, które mają dobrze płatną pracę i albo szukają "rozrywki" z młodszym, albo czują się samotne i szukają ukojenia w ramionach młodszego.
I pozostaje jeszcze Żona - ta, która dowiaduje się na końcu. Oczywiście widzi przez dłuższy czas, że mąż jest inny, zmienił się, odsunął od niej, ale nadal "mydli" oczy, że ją kocha, albo wręcz przeciwnie robi awantury z byle pretekstu, aby tylko wyjść z domu i "ochłonąć".

Oddzielnym aspektem i z takimi sytuacjami również miałam do czynienia, gdy zdradzona kobieta po rozwodzie rzuca się w ramiona żonatego faceta. Chociaż sama przeżyła ból i traumę rozstania, teraz uważa, że żadna nie będzie szczęśliwa i też rozwala małżeństwa.

Miałam kilka dni temu sytuację, gdzie spotkały się na konfrontacji właśnie te trzy osoby: Mąż, żona i kochanka...
Wyglądało to tak, że mąż siedział przy stoliku skruszony z "podkulonym ogonem", nawet słowa się nie odezwał.
Tylko Panie między sobą wymieniały swoje racje i zdania.
Standardowy tekst żony: "Dlaczego mi to zrobiłeś?"
Standardowa odpowiedź kochanki: "Bo on od dawna już cię nie kocha"
Odpowiedź żony: "Przecież jeszcze wczoraj zapewniał mnie o swoim uczuciu, gdy namiętnie się kochaliśmy"
W tym momencie następuje konsternacja kochanki, nie mówiąc o tym, że facet pewnie zakopał by się w tym momencie pod ziemię...
I oczywiście jakże znany i standardowy tekst kochanki do żony: "Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie masz prawa mnie oceniać. Nie jesteś idealna itd"....

Nie zdażyło mi się w mojej kilkunastoletniej pracy usłyszeć od zdradzonej kobiety, że kochanka męża miała "jaja" i potrafiła ją przeprosić.
"Przepraszam, stało się! Zakochałam się w Twoim mężu, nie umiem bez niego żyć, ale nie chciałam Cię skrzywdzić. To było silniejsze ode mnie" - nie wiem, czy żona by to zrozumiała, ale na pewno lepiej to wygląda,  niż robienie z siebie wielkiej cwaniary i mieszanie zdradzonej kobiety z błotem.

Kochane Panie zapominamy o jednej bardzo ważnej rzeczy. Tam przy stoliku siedzi chojrak, który z podkulonym ogonkiem wróci do żony i na kolanach będzie błagał o przebaczenie.
Fajnie było, jak nikt o kochance nie wiedział. Jak się wszystko wydało, to nie będzie już z nią.

Dziwię się tylko kobietom, że tak łatwo dają się omamić facetom, na te ich rzewne teksty.
Gdyby było mu tak źle z tą żoną, to by z nią był? O nie! Odszedłby i to w biegu.
To tylko my naiwnie wierzymy, że faktycznie mu się nie układa i z Wami to on  będzie mega szczęśliwy.

Wiecie ile jest takich udanych związków po rozwodzie z moimi klientkami? - 2%.
Reszta Panów, albo odchodzi od swojej kochanki i na kolanach klęczy na wycieraczce byłej żony, albo znajduje kolejną "frajerkę", która łapie się na jego czułe słówka.

Pamiętajcie, że facet sam z siebie od żony nie odejdzie. Jest mu za dobrze. Niewielki ułamek facetów decyduje się na taki krok. Reszta grzecznie wraca do domku i jest przykładnym mężusiem.
Do czasu...



poniedziałek, 24 lipca 2017

Porady detektywistyczne i prawne - cennik - Drobne zmiany w naszej agencji detektywistycznej.

Porady detektywistyczne i prawne - cennik. Drobne zmiany w naszej agencji detektywistycznej. 

Od 24 lipca br wprowadzamy opłatę za analizę detektywistyczno-prawną zlecenia. 

Dlaczego? Otóż, wielu klientów nie chce podawać przez telefon co mielibyśmy zrobić albo wolą spotkać się i darmowo dowiedzieć co można zrobić (prawnie, detektywistycznie, itp).

My posiadamy wiedzę i nie chcemy za darmo jej rozdawać na prawo i lewo. 
Widzimy także, że inne agencje też wprowadzają takową opłatę, mimo, że są na rynku np rok. 

Co najważniejsze: opłatę za wstępną poradę i analizę będzie można odliczyć od kwoty za usługę detektywistyczną. 

Analiza przez telefon pozostaje darmowa.

Zapraszamy.
Monika
Kobiece Biuro Detektywistyczne FEMINA


niedziela, 16 lipca 2017

niedziela, 30 kwietnia 2017

Lokalizator GPS - Promocja w Kobiecym Biurze Detektywistycznym FEMINA


PRZEDŁUŻAMY PROMOCJĘ 
NA OKRES WAKACJI


Lokalizator GPS - Promocja w Kobiecym Biurze Detektywistycznym FEMINA
na zakup urządzenia


Majowa promocja na zakup urządzenia lokalizującego GPS 

(dzięki niemu skontrolujesz współmałżonka czy pracownika 

ale także dodatkowo zabezpieczysz auto w przypadku kradzieży).


Kontakt:

 Detektyw Krzysztof (licencjonowany detektyw od 2006, licencjonowany pracownik zabezpieczenia technicznego:

502 492 132 
detektyw502492132@gmail.com


Monika - Wasza Prywatna Detektyw :) 

535 440 037
detektyw535440037@gmail.com

Zapraszamy także do zapoznania się z naszą ofertą 
na wypożyczanie urządzenia na określony czas.

Nasze urządzenia charakteryzuje:
- długo trzymająca bateria
- zasięg w Polsce i za granicą
- sprawdzanie historii położenia auta
- małe wymiary
- proste sposoby sprawdzania pozycji.

Każdy klient dostaje wsparcie techniczne a także poradę w zakresie prawnego unormowania użycia lokalizatora GPS. 






Detektyw24 Krzysztof Szaruga wystawia negatywne opinie o nas i innych detektywach a sam ma złe opinie w sieci internetowej.

Detektyw24 Krzysztof Szaruga wystawia negatywne opinie o nas i innych detektywach. Jakiś czas temu otrzymaliśmy złą opinię na google maps ...